Popularne błędy treningowe

1024 768 Endure

Kilka lat szkolenia triathlonistów pozwala na różne obserwacje. Między innymi można określić jakie są typowe błędy czy przeszkody w trenowaniu. A u wielu zawodników powtarzają się te same mechanizmy, które skutkują negatywnie na trening, wyniki na zawodach oraz ogólne funkcjonowanie. Często są nieświadome, często to drobne szczegóły. A jak zaczyna dziać się źle, to za całe zło obwinia się niesłusznie triathlon. A tak nie musi być, tak nie powinno być i można tego uniknąć. Poniżej lista częstych tego typu błędów.

NIEDOBORY W ODŻYWIANIU
Osoba trenująca sporty wytrzymałościowe ma inne zapotrzebowanie, niż statystyczna ‚przeciętna osoba’. Dlatego inaczej powinno wyglądać żywienie sportowca. Do treningu wytrzymałościowego zalecana jest dieta wysokowęglowodanowa oraz zapewniająca dostarczenie odpowiednio większej ilość energii. A praktyka i badania ewidentnie pokazują, że osoby trenujące amatorsko mają zbyt niską podaż kalorii względem własnych potrzeb. Podobnie jest z nawadnianiem. Mało kto wypija min.2L wody mineralnej dziennie, co jest ilością zalecaną dla osoby nietrenującej. Nie zwracając uwagi na codzienne odżywianie, nawadnianie, prowadząc raczej przypadkową lub  ‚tradycyjną polską’ dietę, ubogą w węglowodany złożone, doprowadzamy do gorszej regeneracji i znacznie ograniczamy potencjał  treningowy.
Co ciekawe, badania pokazują, że wzrost proporcji węglowodanów w diecie u osób trenujących prowadzi do redukcji tkanki tłuszczowej.

ZAMIARY PONAD SIŁY
Chyba każdy triathlonista wykazuje się ambicją. Dlatego wielu chce trenować jak najwięcej, aby osiągać co raz większe postępy. Jednak nakładanie na siebie zbyt dużej ilości treningu w odniesieniu do możliwości jest zgubne. Prędzej czy później odbije się to negatywnie na zdrowiu fizycznym, psychicznym bądź otoczeniu. Dostosowywanie życia do triathlonu jest szkodliwe. Za to dopasowanie treningu do możliwości życiowych oszczędza wiele frustracji i tak naprawdę jest jedyną drogą do efektywnego rozwoju.

NIECIERPLIWOŚĆ
Cierpliwość jest kluczowa w sporcie. Pozwala na długofalowy rozwój i osiągnięcie pełni potencjału. Oczekiwanie szybkich postępów może grozić kontuzją lub frustracją. Każdy ma własny rytm rozwoju. Postępy można osiągać przez wiele lat mądrego trenowania. I nie odbywa się to nieustannie liniowo w górę. Mogą zdarzyć się okresy pozornej stagnacji, kiedy nie widać wyraźnych efektów pracy. Wtedy nie warto rezygnować, ale konsekwentnie realizować proces i oceniać efekty nie z miesiąca na miesiąc, ale bardziej z roku na rok.

NIEWŁAŚCIWA TECHNIKA BIEGOWA
Bieganie z pięty jest bardzo częste u nieświadomie trenujących zawodników. A powoduje to spore ograniczenie prędkości. Dodatkowo dosyć niekorzystnie obciąża układ ruchowy. Przejście na technikę biegania ze śródstopia sprawdza się praktycznie u każdego. Pozwala na szybsze i zdrowsze bieganie. A co ciekawe, nie jest to trudne do nauczenia.

PRZECENIANIE TECHNIKI PŁYWACKIEJ
Technika w pływaniu jest ważna. Ale tak samo ważna jest wydolność. Dobra technika bez wydolności wystarczy na ok.100m. Objętość, częstotliwość i intensywność w pływaniu jest tak samo istotna jak w przypadku treningu biegania czy kolarstwa. Co więcej, lepsza wydolność ułatwia pracę nad doskonaleniem techniki.

ŹLE ROZUMIANY TAPERING
Tapering (czyli ostatnie kilka, kilkanaście dni bezpośrednio przed startem) nie polega jedynie na biernym odpoczynku. Oczywiście powinien charakteryzować się znaczną redukcją obciążeń treningowych, ale przy tym zapewnić utrzymanie wypracowanej wydolności. Zbyt mocne odpuszczenie treningu może mieć odwrotny efekt do oczekiwanego. Zbytnie poczucie świeżości wcale nie jest pożądane i wcale nie jest wskaźnikiem najwyższej formy.

ŹLE ROZUMIANY CARBOLOADING
Podobnie jak w przypadku taperingu, carboloading również często jest niewłaściwie rozumiany. Ma prowadzić do skumulowania glikogenu w organizmie. Nie polega to na spożywaniu jak największej ilości jakiejkolwiek energii. Ale na zwiększeniu proporcji węglowodanów w diecie. Kluczowe jest to, aby przy tym w możliwie największym stopniu wykluczyć spożycie tłuszczy. Wobec tego klasyczna pizza, z obfitą porcją sera, dzień przed startem nie jest dobrą opcją.

NIEEFEKTYWNE ZARZĄDZANIE CZASEM I ENERGIĄ
Nasza efektywność i funkcjonowanie zależy od zarządzania sobą. Chodzi tutaj o ogólny tryb życia. Dzięki planowaniu zajęć dnia oraz logistyki, świadomym kierowaniu uwagi na sprawy istotne, dbanie o ogólną higienę życia, można oszczędzić dużo czasu i energii. Czyli to prosty sposób na większy lub lepszy trening. Może być to np. zadbanie o lepszy sen, aby treningi wykonywać z rana (zamiast wieczorem na zmęczeniu po całym dniu), zredukowanie czasu poświęcanego na technologie (zwłaszcza media społecznościowe), sprawne planowanie wyjazdów do miasta, aby unikać korków i przy okazji zaliczyć wizytę na basenie albo siłowni. Poprzez dobrą organizacje życia możemy wiele zyskać (albo mniej tracić).

BAGATELIZOWANIE SUPLEMENATCJI
W dzisiejszych czasach, kiedy żywność jest co raz gorszej jakości, a tryb życia co raz bardziej szkodliwy, suplementacja jest wręcz konieczna. Zwłaszcza trenując triathlon i chcąc osiągać pełnie swoich możliwości. Jak wskazują badania, w naszym kraju, prawie każdy ma niedobory witaminy D3. I jedyny sposób zaradczy to suplementacja. Warto zażywać cały rok. Badania krwi pozwalają sprawdzić czy mamy jakieś inne niedobory w organizmie. A drobne odchyły od normy np. żelaza, ferrytyny, potasu może być bardzo odczuwalne. Przy czym lepiej ostrożnie i świadomie wybierać różnego rodzaju suplementy, aby mieć pewność o ich skuteczność oraz brak negatywnych skutków ubocznych.

– Tomek Spaleniak